Wszystkie zasoby, jakich potrzebujemy, spoczywają w naszym umyśle, ukryte gdzieś głęboko w świadomości i czekają aby je wydobyć.
Blog > Komentarze do wpisu

lądować w miejscu przeznaczenia


Parę dni temu "wpadła mi w ucho" wiadomość o tym, jak to nasz obecny prezydent usiłował wpłynąć na decyzję pilota samolotu, dotyczącą miejsca lądowania (prezydent zarządził bezpośredni lot do Tbilisi, jednak pilot zdecydował o lądowaniu w Azerbejdżanie). Nie będę tu uprawiać polityki ani dyskutować nad „racjami stron", myślę, że to niekonieczne:). Zachowanie pilota natomiast sprowokowało mnie do rozmyślań o znaczeniu posiadania własnego celu w życiu.
 

Cóż zrobił pilot?

Mimo nacisków, podjął odpowiedzialną decyzję, miał swój cel: względy bezpieczeństwa pasażerów.

Jak odbywa się lot samolotu?

Jego tor jest dokładnie wytyczony, bywa jednak, że różne czynniki (prądy powietrzne, turbulencje, ludzkie pomyłki itd.) spychają samolot z obranego kursu. To właśnie pilot, wykorzystując różne instrumenty, w porozumieniu z wieżami kontrolnymi sprawia, że samolot ląduje w miejscu przeznaczenia.

 

My też czasem zostajemy zepchnięci z obranego kursu,
czasem wydaje się, że lecimy nie po swoim torze.

 

Ludzie różnią się w zakresie uświadamiania sobie własnych celów życiowych. Przypominam sobie (znów film „Forrest Gump" :)), kiedy to bohater, przygnębiony odejściem swojej dziewczyny Jenny, rozpoczyna bieg przez całe Stany Zjednoczone. Po dotarciu do oceanu zawraca i ponownie przebiega cały kraj, aż dociera na zachodnie wybrzeże. Zaintrygowani ludzie pytają go, dlaczego tak biega, a on odpowiada: „Po prostu czuję ochotę do biegania!". Mimo to niektórzy wierzą, że muszą być jakieś głębsze, ukryte powody tego ogromnego wysiłku i biegną za Gumpem.

Każdy z nas ma w swoim otoczeniu kogoś, kto posiada bardzo wyraźnie sprecyzowane cele życiowe, w sposób planowy i skuteczny do nich dąży. Są tacy, których określone sytuacje popychają raz w jedną, raz w inną stronę. Bywają też ludzie, którzy po prostu podążają śladem innych, nie zadając sobie nawet trudu sprawdzenia, dokąd dana ścieżka właściwie prowadzi. Wybaczcie ten dziecinny cytat, jednak idealnie odzwierciedla postępowanie wielu ludzi:

 

„W którą stronę mam iść?"- Zapytała Alicja

"To zależy gdzie chcesz iść" - Odpowiedział królik

„Ale ja nie wiem gdzie chcę iść"

„W takim razie co za różnica gdzie pójdziesz"

Lewis Carroll, Przygody Alicji w Krainie Czarów, tłumaczenie M. Słomczyński, Czytelnik, Warszawa 1975

 Może ktoś chce przeczytać? --------->

A zatem, można wędrować przez życie, będąc sterowanym przez „automatycznego pilota", nie znając celu swojej podróży. Można też przejąć ster swojego życia i wiedzieć, dokąd się zmierza, obrać kurs, wyznaczyć cel i zaplanować działania. Wymaga to jednak włączenia procesu myślenia, podejmowania decyzji, oceny sytuacji itp. Czasem potrzebne są drobne korekty, w końcu nie wszystko możemy przewidzieć, jednak nadzieja i determinacja umożliwią nam dotarcie tam, dokąd chcemy. A może właśnie dzięki takiemu podejściu do życia spełnimy po drodze parę swoich marzeń? Czy tam, dokąd podążamy za swoimi celami, nie spełniają się nasze marzenia?

 

„Statystycznie rzecz biorąc spędzamy więcej czasu na planowaniu zabawy sylwestrowej niż na planowaniu kariery zawodowej. Narzeczeni poświęcają więcej uwagi planowaniu wesela niż planowaniu małżeństwa. Nie ma się więc co dziwić, że tyle osób jest niezadowolonych z pracy i że liczba rozwodów wciąż rośnie."

 

Cytat pochodzi z książki „Zaplanuj swoje życie - cele" Wandy Łoskot.

Dzięki niej łatwo, lekko i przyjemnie można uświadomić sobie parę rzeczy. Wiesz już na ten temat wszystko? Polemizowałabym. Ja uczę się od .... lat i nie wiem wszystkiego.

-------> Darmowe wydanie dla chętnych

 

Chwilowo jednak wyjeżdżam „naostrzyć piłę". Osiągnięcie mojego celu wymaga bowiem uzupełnienia zapasów energii, która ostatnio trochę się wyczerpała.
 
A do tematu „piły" jeszcze wrócę:).

 

El&Ma

PS.

À propos  „Alicji...", ileż mądrości tak naprawdę tkwi w bajkach, baśniach i legendach, szkoda tylko, że dopiero z latami umiemy je wyczytać ..., a może dobrze, że w ogóle kiedykolwiek uświadamiamy to sobie.

 

czwartek, 14 sierpnia 2008, kaplanka8

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Taraka: sztuki rytualne, symbole, astrologia, szamanizm, Słowianie



kładzenie kart, jasnowidzenie, przepowiadanie, viversum.pl, doradztwo przez telefon,rozmowa gratis



CzaryMary.pl - button 2

Online Casino
Baner partnera />

 

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

Zobacz inne blogi w BlogFrog.pl